Plastic is not fantastic!

Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry

Wchodząc do sklepu z zabawkami mam wrażenie, że zewsząd atakuje mnie kolorowy plastik. Nie powiem, że kolorowe zabawki z tego sztucznego tworzywa to samo zło. Ale zauważyłam, że odeszło się od zabawek bardziej oldschoolowych, jak te wykonane z materiału bądź drewna. Oczywiście istnieją fajne i edukacyjne zabawki wykonane z plastiku – z różnymi kolorami, klawiszami, dźwiękami, piosenkami. Z jednej strony dobrze, że technologia tak poszła do przodu i ma tyle do zaoferowania, ale w moim przekonaniu jest też ta druga strona, mniej fajna. Nie zamierzam nikomu mówić, czym powinno się bawić jego dziecko. Nigdy nie miałam intencji, żeby w jakiejkolwiek kwestii pouczać i grozić paluszkiem. Zaczęłam się jedynie zastanawiać nad alternatywą. Czy można do kwestii zabawek podejść z innej strony? I doszłam do prostego wniosku – oczywiście, że tak! Chciałabym, żeby mój Jaś poznał różne opcje, żeby zobaczył, że zabawka nie zawsze musi być interaktywna, błyszczeć i piszczeć. Sam zdecyduje, czym chce się bawić. Moim zadaniem, jako rodzica, jest poszerzanie jego horyzontu i pokazywanie, że odrobina kreatywności sprzyja fantastycznej zabawie. Ciekawa jestem Waszego zdania jak zobaczycie poniżej co przygotowałam.

♥ Memory
Zaczynamy od klasyki. Chyba każde dziecko przeszło etap zabawy memory. Dla niewtajemniczonych – są to zazwyczaj karty, które tylko na jednej stronie mają obrazek. Każdy obrazek powtarza się dwa razy. Następnie układa się owe karty obrazkiem do dołu i odkrywa po dwie w celu znalezienia dwóch identycznych obrazków. Jest to świetna zabawa rozwijająca pamięć, spostrzegawczość i koordynację oko-ręka. Ale czy możemy taką grę zrobić sami? Oczywiście!

Źródło: Ravelry

♥ Pierwsza książeczka
Książki kształtują wyobraźnie, co do tego nie ma wątpliwości. Trzeba dostosować treść do wieku dziecka, ale nawet maluchy mogą się bawić książeczkami. Dla noworodków polecane są te w kontrastowych kolorach, dla starszaków można już podsuwać książeczki z różnokolorowymi obrazkami. A może by zrobić samemu taką książeczkę? Nie ma wtedy obaw, że dziecko podczas wkładania do buzi i żucia, zje kawałek papieru. Możemy mieć wpływ na to, z czego dany przedmiot wykonamy. Zobaczcie sami co znalazłam.

Źródło: Ravelry

♥ Wędka i rybki
Kolejny klasyk. Czy muszę dodawać coś więcej? Wspaniała zabawa, która szybko się dziecku nie znudzi. Dodatkowo doskonale rozwija motorykę małą (oko-ręka), wymaga precyzji i dokładności. Jeżeli będzie kilka wędek może się bawić razem cała gromada dzieci (a rodzice w tym czasie będą mieli chwile oddechu na wypicie kawy!), co dodatkowo wyzwoli ducha rywalizacji. Co o tym myślicie? Ja jestem zachwycona!

Źródło: Ravelry

♥ Mata samochodowa z ulicami
Podejrzewam, że właśnie część z Was się uśmiechnęła pod nosem. Na pewno wiecie, o co mi chodzi. Kolejna świetna zabawa, żeby zająć dziecko na więcej niż 2 minuty. Do tego doskonale pobudza wyobraźnię i kreatywność. Przy tworzeniu takiej maty również możemy zaszaleć . Będzie to odrobinę czasochłonne szaleństwo, ale jakże warte wysiłku. Nie musi to być mata z ulicami. Puśćcie wodze fantazji i podsłuchajcie dzieci, dla których będziecie ją robić. Jak Wam się podoba?

Źródło: Ravelry

♥ Szachy
Zabawa dla zaawansowanych, bo nie każdy potrafi grać w szachy. Ale dla tych dzieci, które opanowały zasady, można zaproponować nietuzinkowy zestaw – taki zrobiony własnoręcznie. Wtedy niekoniecznie muszą być białe i czarne, możemy spersonalizować zestaw i wybrać ulubione kolory dziecka. Szachy to również doskonała gra dla rodzica. Inwencję twórczą pozostawiam Wam, a tutaj znajdziecie jedną z możliwości.

Źródło: Ravelry

♥ Wieża z kółek
Propozycja dla najmłodszych. Kolejna klasyka. Chyba nie znam dziecka, które by się nie bawiło taką wieżą z kółek. Jest to rodzaj sortera, który doskonale rozwija motorykę i uczy logicznego myślenia. Zazwyczaj tego typu zabawki są wykonane z plastiku bądź drewna. A gdyby tak zrobić na szydełku? Można poszaleć i sprawić, żeby ten sorter był wyjątkowy. Zobaczcie co znalazłam.

Źródło; Ravelry

♥ Kręgle
Świetna zabawa niezależnie od wieku. U dzieci doskonale wspiera rozwój motoryczny, a dodatkowo, podczas zabawy w grupie, pobudza chęć rywalizacji. Od nas tylko zależy, jakie te kręgle będą – małe dla mniejszych dzieci bądź duże dla starszaków. Tutaj znalazłam te w wersji bardziej klasycznej, ale co stoi na przeszkodzie, żeby zrobić w wersji kolorowej? Jedynie nasza kreatywność.

Źródło: Ravelry

♥ Kółko i krzyżyk
Chyba każdy kiedyś grał w kółko i krzyżyk – pewnie w wersji pisanej, ale znalazłam fajny pomysł na wersję mobilną. Można przygotować cały zestaw gier, który zabierzemy ze sobą np. do samochodu. Kto kiedykolwiek podróżował z dziećmi wie, że nie ma nic gorszego niż znudzone dziecko w podróży. Zazwyczaj posiłkujemy się wtedy tabletami i telefonami. A może spróbować zająć dziecko odrobiną kreatywnej zabawy? To jest moja propozycja. Nie musi to być tylko kółko i krzyżyk, puśćcie wodze fantazji. Nie trzeba całkowicie rezygnować z elektroniki, ale może warto pomyśleć o alternatywie.

Źródło: Ravelry

♥ Mata tematyczna
Każde dziecko jest wyjątkowe i ma wyjątkowe zainteresowania. Mata tematyczna powinna być odpowiedzią na konkretne potrzeby. Czasami niewiele wystarcza, żeby pobudzić dziecięcą kreatywność i wyobraźnię. Możliwości jest mnóstwo. Wystarczy podsłuchać dziecko podczas zabawy. Lubi bawić się w zoo? Można zrobić matę z zoo – wybiegi dla zwierząt, alejki dla odwiedzających, a do tego różne mini zwierzęta. Wierzcie mi, na jakiś czas dziecko będzie miało zajęcie i będzie się przy tym świetnie bawić. Znalazłam przykładową matę w tematyce morskiej. Świetna alternatywa dla sklepowych zamienników i do tego w pełni personalizowana. Świetny pomysł!

Źródło: Ravelry

♥ Twister handmade
Graliście w to? Zabawa dla starszaków i dorosłych. Każdy się świetnie przy tym bawi. U dzieci doskonale wspiera motorykę i koordynację ruchową, a i dla dorosłych jest dobrą okazją, żeby się trochę poruszać i rozciągnąć. W wersji własnoręcznej może mieć formę maty z kolorowymi kółkami lub może, jak w tym przypadku, samych kółek. Wybór pozostawiam Wam. Nie byłabym sobą gdybym o tym nie wspomniała – twister w takiej postaci jest super praktyczny. Zawsze można wrzucić do pralki i mata jak nowa!

Źródło: Ravelry

Mnie takie alternatywy dla sklepowych zabawek przekonują. Nie jest też tak, że więcej nie kupię synowi zabawki w jednym z zabawkowych gigantów, i od tej pory będzie się bawił tylko tym, co będę umiała zrobić – biedny byłby ten mój Jaś. Chciałam pokazać, że są inne opcje. A zawsze fajnie jest mieć wybór.

Ciekawa jestem, czy któraś z propozycji szczególnie przypadła Wam do gustu, a może macie swoje kreatywne sposoby. Dajcie znać w komentarzach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *