Dzierganie jest zdrowe!

Dzisiaj będzie poważniej, bo jak mówią – ze zdrowiem nie ma żartów. To, że dzierganie sprawia przyjemność, to chyba wie każdy, kto kiedykolwiek zaczął. Poza oczywista frajdą, dzierganie stanowi formę medytacji. Tak, dokładnie – medytacji. Właśnie z tego wynika nasze późniejsze dobre samopoczucie. Istnieje ponad 70 korzyści płynących z medytacji. Spokojnie, nie będę pisać o wszystkich. Wybrałam kilka najważniejszych i najciekawszych. Na początek wyjaśnię, czym właściwie jest medytacja. Czytaj dalej…

DIY do domu, czyli oświecenie!

Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Ravelry

A właściwie oświetlenie! Skąd taki temat? Ostatnio, przeglądając media społecznościowe, zobaczyłam piękny dziergany abażur. I wtedy pomyślałam, że to świetny pomysł! Oto jak zrobić ze zwykłej lampy coś niezwykłego. Na rynku dostępne są różne możliwości, czasami ciężko się zdecydować, jeżeli nie jesteśmy do końca pewni, czego szukamy.  Lampa DIY to jest dopiero myśl. Wtedy nie musimy przeglądać kolejnego oświetleniowego katalogu, po prostu musimy wybrać ulubioną włóczkę i wzór – wiem, wiem… to też może trochę trwać. Ale efekt będzie jedyny w swoim rodzaju. Dodatkowo dziergana lampa jest bardzo praktyczna. Wiadomo, na lampach i abażurach zbiera się kurz. Nie jest to miejsce szczególnie często sprzątane (przynajmniej u mnie) wiec kurz zbiera się i zbiera. A jak potem już przychodzi TEN dzień, kiedy mówimy sobie – dzisiaj umyje żyrandole i lampy to nie jest to takie proste. Lampy, które nie posiadają żadnych elementów z materiału, nie nastręczają wiele problemów z pielęgnacją. A co z abażurami? Tu zaczynają się schody. Czytaj dalej…

Skąd ta moda na dzierganie?

Zabawię się w skojarzenia. Na myśl o robieniu na drutach, jeszcze kilka lat temu, w mojej głowie pojawiał się taki obraz: starsza pani, a może nawet babcia, siedzi w fotelu, ma na nosie okulary i dzierga skarpetki na zimę. Jakże miłe spotkało mnie zaskoczenie, jak sama zainteresowałam się tym tematem i weszłam trochę niepewnie w świat dziewiarski. To już nie jest tylko domena starszych pań. Zauważyłam, że obecnie w środowisku dziergaczy prym wiedzie młode pokolenie. I uważam, że to fantastycznie. Ale właściwie skąd się to wzięło? Czytaj dalej…

Sztuczne kwiaty, o zgrozo!

Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest

Wydawałoby się, że mało wdzięczny temat. Nie znam osoby, która wolałaby sztuczne kwiaty od prawdziwych. Sama należę do osób, dla których sztuczne kwiaty to wstrętny element „wystroju”. Na myśl o nich przypominają mi się plastikowe kwiaty, które trudno nawet nazwać znośnymi, a co dopiero ładnymi. Kojarzą mi się z cmentarnym wystrojem. W moim domu rodzinnym nie korzystano z takich „ozdób”. Zbierają kurz, są brzydkie i nie wnoszą nic dobrego. Ale, ale… na szczęście nie zawsze musi tak być. Poza tym, że mogą być estetyczne i ładne, do tego możemy je zrobić sami. Nie jest to takie proste, trzeba naprawdę mieć w dłoniach odrobinę talentu. Mi takie sztuczności skradły serce! Czytaj dalej…

Nie taki akryl straszny!

Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest

Akryl, jako tworzywo sztuczne, towarzyszy nam w zasadzie na każdym kroku. Każdy zapewne, na jakimś etapie swojej przygody z drutami lub szydełkiem, miał z nim do czynienia. Zanim ktokolwiek się oburzy na stwierdzenie, że akryl nie jest taki zły, to jedyne, o co mogę prosić, to żebyście przeczytali artykuł do końca. Po przeczytaniu podejrzewam, że dojdziecie do jednego wniosku – nie wsadzam kija w mrowisko i jedynie podsumowuję fakty. A co z nich wynika? Pozwólcie, że własne wnioski przedstawię na końcu.

Czytaj dalej…

Lekcja anatomii

Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest

Ludzki organizm jest bardzo złożonym systemem, w którym wszystko jest ze sobą połączone i do tego jeszcze, jeżeli nic nie szwankuje, wszystko ze sobą współdziała. Każde dziecko na pewnym etapie zaczyna się interesować budową ciała – na początku wystarczy mu wiedza, gdzie jest oko, ucho czy ręka, ale później może zapytać, gdzie jest śledziona czy łękotka. I poza tym, że możemy pokazać gdzie dany organ się znajduje, możemy korzystać z różnych pomocy naukowych. I właśnie takie różne pomoce śpieszę się Wam pokazać. Zabawa wydzierganym mózgiem może wydawać się trochę hardcorowa ale nic, co ludzkie nie jest nam obce 😉 Czytaj dalej…

DIY do domu, czyli temat rzeka

Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry
brak wzoru

Każdy, kto podobnie jak ja zakochał się w filozofii DIY, doskonale wie, że jedyne, co może nas ograniczać jest nasza własna wyobraźnia. Zwykły motek włóczki można zamienić w rzecz zarówno piękną, jak i praktyczną. Wiem, że nie zawsze do wszystkiego należy podchodzić ze znanym mi pragmatyzmem, bo istnieje sztuka dla sztuki. Ale o tym innym razem. W domu zazwyczaj chcemy otaczać się przedmiotami pięknymi, które także mają jakieś określone zastosowanie. Pomysłów na DIY na druty czy szydełko do domu są miliony (myślę, że nie przesadzam) i nie wpadłam na szalony pomysł, żeby chociaż część z nich zmieścić w jednym wpisie. Zaplanowałam wprowadzenie serii artykułów z tej szerokiej tematyki. Czytaj dalej…

Repelenty, czyli odstraszacze

Nic tak skutecznie nie rujnuje letniego wieczoru jak wszędobylskie owady. Szczególne utrapienie mamy z komarami, które potrafią zirytować najbardziej spokojną osobę. Równie uciążliwe są kleszcze (o czym pisałam wcześniej) oraz muchy, meszki i inne dobrodziejstwa natury. W związku z tym, że złość piękności szkodzi, warto zawczasu pomyśleć o naszym komforcie. Przygotowałam dla Was obiecany tekst o repelentach. Czyli właściwie o czym? Zacznę od wyjaśnienia pojęć, których będę używać, a które często są mylone i źle rozumiane.

Repelenty to nic innego, jak po prostu środki odstraszające. Należą do specjalnej grupy pestycydów (zoocydów). Pestycydy, czyli inaczej substancje biobójcze, przeznaczone są do niszczenia, odstraszania organizmów lub zwalczanie ich w jakikolwiek sposób inny niż działanie czysto fizyczne lub mechaniczne. Wśród nich wyróżniamy zoocydy, herbicydy, fungicydy. Znacie zasadę kwadratu i prostokąta? Mówi ona, że każdy prostokąt jest kwadratem, ale nie każdy kwadrat jest prostokątem. Ta zasada sprawdza się także tutaj. Czytaj dalej…

Wydziergana ściana?

Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest

Pierwsza myśl – czego to ludzie nie wymyślą? A kolejna – ale to fajnie wygląda! Nie wiem czy u siebie w domu bym zrobiła taką ozdobną ścianę, ale w zasadzie, dlaczego nie! Wydziergana ściana nada wnętrzu przytulności i ciepła, jakbyśmy się nakryli wełnianym kocem. Czytaj dalej…

Ponczo. Zrobić czy nie? Oto jest pytanie.

Źródło: Garnstudio
Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry
Źródło: Pinterest

Pozostajemy w temacie wiosny. Szukając „chustowych inspiracji” trafiłam na ponczo. Początkowo myślałam, że to mało wdzięczny temat. Po założeniu nie trzyma fasonu, jest w zasadzie płachtą z otworem na głowę. Nie mam poncho w swojej szafie i nigdy nie planowałam. I to był błąd! Zaczęłam się coraz bardziej wciągać i z każdą minutą zwiększała się moja chęć posiadania takiego cuda. W związku z wcześniejszym brakiem zainteresowania dopiero teraz odkryłam, jak różne mogą być poncza. To nie zawsze jest tylko kwadratowy kawałek dzianiny z otworem na głowę. Mogą być z kapturem, z golfem, we wzory bądź gładkie, z kieszeniami, długie, krótkie… Każdy znajdzie ponczo skrojone na miarę swoich potrzeb. A do tego jakie są praktyczne! Czytaj dalej…