Kategoria: Dziergane

Amigurumi to nie tylko słodkości!

Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Ravelry

Jeżeli czytaliście jeden z moich poprzednich artykułów to wiecie, że od Amigurumi zaczęła się moja przygoda z szydełkiem. Mam do niego szczególny sentyment. Z jednej strony przypomina drogę jaką przeszłam ale, chyba przede wszystkim, przypomina mi o wyjątkowym czasie w moim życiu. Oprócz wspomnień i sentymentów jest jeszcze jeden powód mojego zachwytu tą japońską sztuką – Amigurumi są po prostu cudne! Nie mogę się napatrzeć na te wszystkie wydziergane słodkości. Wspaniałe zabawki własnoręcznie robione mogą z łatwością wyprzeć sklepowe odpowiedniki. Jest dodatkowo aspekt praktyczny – mamy wpływ na to, z czego dana zabawka jest zrobiona. Możemy wybrać materiały najwyższej jakości i być spokojni, że dziecku nie wydarzy się krzywda podczas zabawy. A jaka do tego jest frajda podczas samego tworzenia. Możemy totalnie spersonalizować dany przedmiot. Zabawka będzie jedyna w swoim rodzaju. Ciekawym pomysłem jest urealnienie postaci z dziecięcego rysunku albo z historyjki. Można puścić wodze fantazji i zaszaleć. Na tym właśnie  polega piękno Amigurumi. Zero ograniczeń. Ciekawa jestem Waszego zdania na ten temat. Czy też, tak jak ja, wpadliście w to po uszy czy raczej wolicie bardziej poważne projekty? Poniżej przygotowałam zestawienie kilku ciekawych pomysłów. Czytaj dalej…

Na plaży, na plaży fajnie jest!

Źródło: Pinterest
Źródło: Garnstudio
Źródło: Pinterest
Źródło: Ravelry

Czekamy cały rok na te kilka miesięcy ciepła. Planujemy z dużym wyprzedzeniem, żeby wykorzystać dosłownie każdy dzień. A gdzie najczęściej spędzamy czas latem? Nad wodą. A gdzie woda, tam plaża. Ostatnio wrzuciłam kilka inspiracji na stroje kąpielowe. Ale strój to dopiero początek, albo inaczej mówiąc – baza. Jak już ją mamy to trzeba pomyśleć o innych przedmiotach, które są niezbędne na plaży. Spokojnie, nie mam na myśli dzierganego ręcznika plażowego, bez przesady! Ale torba plażowa to całkiem fajny pomysł. Tak samo jak pareo lub kapelusz. Słońce ma swoje plusy i minusy, o czym przygotuję oddzielny artykuł. Wracając jednak do meritum – co możemy wydziergać na plażę? Czytaj dalej…

A może strój kąpielowy?

Źródło: Garnstudio
Źródło: Ravelry
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest

Temat dość kontrowersyjny. Strój kąpielowy na szydełku? Przecież to jest niepraktyczne, mało estetyczne, mało higieniczne i ogólnie rzecz biorąc – pomysł od czapy! Też tak myślałam jeszcze kilka dni temu. Kilka razy mignęły mi dziergane stroje kąpielowe podczas szperania w Internecie, ale jakoś nie zwracałam na nie większej uwagi. Wszystko do czasu. W końcu stwierdziłam, że całkiem spore zainteresowanie tym tematem ma jakieś podłoże i z czegoś wynika. I co się okazało? Czytaj dalej…

DIY do domu, czyli oświecenie!

Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Ravelry

A właściwie oświetlenie! Skąd taki temat? Ostatnio, przeglądając media społecznościowe, zobaczyłam piękny dziergany abażur. I wtedy pomyślałam, że to świetny pomysł! Oto jak zrobić ze zwykłej lampy coś niezwykłego. Na rynku dostępne są różne możliwości, czasami ciężko się zdecydować, jeżeli nie jesteśmy do końca pewni, czego szukamy.  Lampa DIY to jest dopiero myśl. Wtedy nie musimy przeglądać kolejnego oświetleniowego katalogu, po prostu musimy wybrać ulubioną włóczkę i wzór – wiem, wiem… to też może trochę trwać. Ale efekt będzie jedyny w swoim rodzaju. Dodatkowo dziergana lampa jest bardzo praktyczna. Wiadomo, na lampach i abażurach zbiera się kurz. Nie jest to miejsce szczególnie często sprzątane (przynajmniej u mnie) wiec kurz zbiera się i zbiera. A jak potem już przychodzi TEN dzień, kiedy mówimy sobie – dzisiaj umyje żyrandole i lampy to nie jest to takie proste. Lampy, które nie posiadają żadnych elementów z materiału, nie nastręczają wiele problemów z pielęgnacją. A co z abażurami? Tu zaczynają się schody. Czytaj dalej…

Sztuczne kwiaty, o zgrozo!

Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest
Źródło: Pinterest

Wydawałoby się, że mało wdzięczny temat. Nie znam osoby, która wolałaby sztuczne kwiaty od prawdziwych. Sama należę do osób, dla których sztuczne kwiaty to wstrętny element „wystroju”. Na myśl o nich przypominają mi się plastikowe kwiaty, które trudno nawet nazwać znośnymi, a co dopiero ładnymi. Kojarzą mi się z cmentarnym wystrojem. W moim domu rodzinnym nie korzystano z takich „ozdób”. Zbierają kurz, są brzydkie i nie wnoszą nic dobrego. Ale, ale… na szczęście nie zawsze musi tak być. Poza tym, że mogą być estetyczne i ładne, do tego możemy je zrobić sami. Nie jest to takie proste, trzeba naprawdę mieć w dłoniach odrobinę talentu. Mi takie sztuczności skradły serce! Czytaj dalej…

DIY do domu, czyli temat rzeka

Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry
brak wzoru

Każdy, kto podobnie jak ja zakochał się w filozofii DIY, doskonale wie, że jedyne, co może nas ograniczać jest nasza własna wyobraźnia. Zwykły motek włóczki można zamienić w rzecz zarówno piękną, jak i praktyczną. Wiem, że nie zawsze do wszystkiego należy podchodzić ze znanym mi pragmatyzmem, bo istnieje sztuka dla sztuki. Ale o tym innym razem. W domu zazwyczaj chcemy otaczać się przedmiotami pięknymi, które także mają jakieś określone zastosowanie. Pomysłów na DIY na druty czy szydełko do domu są miliony (myślę, że nie przesadzam) i nie wpadłam na szalony pomysł, żeby chociaż część z nich zmieścić w jednym wpisie. Zaplanowałam wprowadzenie serii artykułów z tej szerokiej tematyki. Czytaj dalej…

Ponczo. Zrobić czy nie? Oto jest pytanie.

Źródło: Garnstudio
Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry
Źródło: Pinterest

Pozostajemy w temacie wiosny. Szukając „chustowych inspiracji” trafiłam na ponczo. Początkowo myślałam, że to mało wdzięczny temat. Po założeniu nie trzyma fasonu, jest w zasadzie płachtą z otworem na głowę. Nie mam poncho w swojej szafie i nigdy nie planowałam. I to był błąd! Zaczęłam się coraz bardziej wciągać i z każdą minutą zwiększała się moja chęć posiadania takiego cuda. W związku z wcześniejszym brakiem zainteresowania dopiero teraz odkryłam, jak różne mogą być poncza. To nie zawsze jest tylko kwadratowy kawałek dzianiny z otworem na głowę. Mogą być z kapturem, z golfem, we wzory bądź gładkie, z kieszeniami, długie, krótkie… Każdy znajdzie ponczo skrojone na miarę swoich potrzeb. A do tego jakie są praktyczne! Czytaj dalej…

Wiosna, wiosna… zróbmy chustę!

Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry
Źródło: Ravelry

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Wszyscy czekamy na pierwsze cieplejsze dni, żeby zrzucić grube kurtki, czapki i rękawiczki. Poza oczywistym, że czekam na poprawę temperatury, dla mnie początek wiosny to oczekiwanie na kolory. Te kilka zimowych miesięcy dało mi w kość. Smog, areszt domowy i zewsząd otaczająca szarzyzna za oknem. Właśnie jak wyglądałam przez okno, w mojej głowie zaczęła się kłębić myśl o pięknej, kolorowej chuście na wiosnę. W Internecie aż kipi od różnorodności wzorów i kolorów. I jak tu się zdecydować na jedną? Ale, ale… Chusta, chuście nie równa. Czytaj dalej…